Bezpłatna Infolinia: 800 100 106
Znajdujesz się tutaj: Profilaktyka słuchuRelacje z własnych doświadczeńMonika F.

Relacja: Monika F.

Monika F. Znalazła protetyka słuchu, który zawsze ma dla niej czas.


„Odgłosy, które się słyszy, są po prostu przepiękne“

Do nowej kampanii KIND przeprowadzono oraz oceniono wiele osobistych rozmów z klientami KIND – jak tu z Moniką F., pracownikiem handlowym.

Jak długo to mniej więcej trwało, od tego momentu, gdy naprawdę Pani źle słyszała, do momentu, gdy Pani zdecydowała, że teraz musi się coś zdarzyć?

Kilka lat to jednak trwało. Aż do momentu, gdy któregoś dnia moja córka uderzyła pięścią w stół i przekonała mnie do aparatów słuchowych. Po mojej wizycie u laryngologa już po tygodniu miałam swoje aparaty słuchowe KIND. Pierwsza sytuacja z aparatami słuchowymi zdarzyła się w ogrodzie. Odgłosy, jakie dochodzą do człowieka podczas czytania książki w ogrodzie, są po prostu przepiękne.

A więc patrząc teraz z perspektywy czasu, może wówczas poszłaby Pani do laryngologa wcześniej?

O wiele wcześniej, wiele wcześniej! Koniecznie. Zawsze myślałam, że jeszcze nie jest tak źle, ale to już było chyba wtedy bardzo konieczne. „Aparaty słuchowe po prostu nie pasują do mojego wieku“, myślałam. Byłam wygodna, a tak naprawdę było to postępowanie niewłaściwe.

Ustal termin wizyty!